banner.jpg
Witamy, Gość
Proszę Zaloguj albo Zarejestruj.    Zapomniałeś hasło?
Kiedy iść z facetem do łóżka? (1 wejść) (1) Gość
Idź na dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: Kiedy iść z facetem do łóżka?
#27
Kiedy iść z facetem do łóżka? niedziela, 26 kwiecień 2009 14:08 Karma: 0  
Tak sobie przeglądam różnego rodzaju fora i czytam co piszą internauci! Np. temat: kiedy porządna dziewczyna powinna iść z facetem do łóżka po raz pierwszy?
No i znajduje takie odpowiedzi!
Facet pisze: Każdy facet powie Ci wszystko co tylko chcesz usłyszeć żebyś tylko myślała że to ON, ten właściwy.
Nie będę pisał za innych. Napiszę za siebie. Chciałbym być z dziewczyną która chce czekać do ślubu z sexem. Znam nawet kilka takich dziewczyn ale na przeszkodzie są jeszcze inne rzeczy.
To oczywiście nie znaczy że gdy jestem z dziewczyną to nie próbuje się z nią przespać. Ale zawsze gdy odmawiają naprawdę wiele zyskują w moich oczach. I nigdy nie naciskam, nie namawim ani nie żadam "dowodu miłości". Bo to dowód naiwności a nie miłośći jeśli dziewczyna się godzi na taki szantaż. Chłopak który z czymś takim wyskoczy nadaję się tylko do tego by mu napluć w twarz! A te które nie odmawiają, no cóż... Nie napiszę że tracą ale przedstawiają mniejszą wartość.
Na co ripostują dziewczyny:
Bardzo fajnie, że jesteś taki porządny i myślisz poważnie o związku, ale widzisz to trochę naiwne. Mam 24 lata i jestem dziewicą i nie uważam, aby było to nienormalne, po prostu czekam na tego jedynego, z którym spędzę resztę życia. I widzisz rozumie, że chcesz tego samego,ale jesteś cwany. Testujesz dziewczyny, dzieląc je na te o wyższej wartości: to te, które nie dają się nabrać na twoje namowy i aluzje dotyczące zbliżenia i te, które Ci wierzą i ufają i zrobiłyby dla Ciebie wszystko, bo Cię kochają, ale przedstawiają niższą wartość, bo jak piszesz dają się nabrać. Sorry w takim razie co to związek według Ciebie? Jakaś gra w której testujesz wytrzymałość
drugiej osoby? jeśli dwoje ludzi chce tego samego to wg Ciebie dziewczyna jest o mniejszej wartości, bo nie przechodzi testu? Jeśli ktoś byłby ze mną i mówiłby mi, że mnie kocha i chce ze mną być i gdybyśmy się dobrze dogadywali, ufalibyśmy sobie i wierzyli i nie byłoby zakłamania w naszym związku to dlaczego nie chcieć być z sobą jeszcze bliżej? co w tym złego? Owszem można czekać do ślubu i podziwiam pary, które tak robią, ale co to za czekanie jeśli ty przeprowadzasz testy: da sie zaciągnąć czy nie? na tej podstawie chcesz mieć partnerkę na życie? życzę Ci powodzenia i na pewno w Twoim związku po takich przekłamaniach i testowaniu będzie zaufanie. chyba sam w to nie wierzysz.
Kiedy ma niby powiedzieć to twarde NIE. Czy wtedy kiedy będziecie w intymnej sytuacji, ty będziesz rozpalony do białości,a ona nagle wstanie i powie, że ją boli głowa i nie chce? sorki, że taki głupi przykład, ale chcę znać twoje zdanie. Mówię oczywiście cały czas o ludziach, którzy się kochają, bo to chyba naturalne, że ludzie najpierw mówią sobie o swoich uczuciach do siebie, a potem ze sobą sypiają. Jeśli jest odwrotnie to nie jest to związek tylko przygoda. Więc już sama nie wiem, czy ty w ogóle mówisz o związku czy o przygodach miłosnych. Dlaczego niby kobieta miałaby dla Ciebie z czegoś rezygnować albo Ty dla niej. Myślę, że gdybym kogoś kochała z wzajemnością to nie miałabym poczucia, że z czegoś rezygnuję albo się poświęca, bo to byłoby głupie. W końcu chodzi o to żeby dobrze czuć się w swoim towarzystwie i sprawiać sobie nawzajem radość różnymi rzeczami. Gdzie tu mowa o poświęcaniu?
Wiesz myślę, że nie można się zarzekać, że czegoś się nigdy nie zrobi, bo w życiu mogą nas spotkać różne rzeczy, których się najmniej spodziewamy. I uważam, że stwierdzenie, iż będzie czekać z sexem do ślubu jest powiedziane trochę na wyrost. Może niech zaczeka aż spotka osobę, z którą zechce ułożyć sobie przyszłość i wtedy powie, że chce czekać z seksem do ślubu, wtedy będzie to brzmiało wiarygodnie. Podziwiam takie osoby, z taką siłą woli.
Może to śmieszne, w obliczu tych wszystkich osób które się tu wypowiadają na forum, ale chcę mieć w życiu tylko jednego mężczyznę - mojego męża. czy zrobimy to przed ślubem czy po to mało ważne, ale chce oddać wszystko to co mam tylko jednemu i z tym jednym rozmawiać o sprawach intymnych. Może ktoś powie, że nie korzystam z życia i wiele tracę. Myślę, że osoby które miały wiele związków i wiele przygód zatracają gdzieś po drodze istotę miłości. Dla nich jest ona jakby mniej ważna i choćby się zapierali nie wiem jak to tak niestety jest. Znam wiele osób, które wiele przeszły i teraz mają jakby " bardziej swobodne podejście do życia". Sprawy, które dla mnie są wyjątkowe jak pocałunek czy dotyk dla nich straciły na wartości, bo przeżyli już tyle mocniejszych rzeczy, że takie coś ich już nie rajcuje.
Wiesz kiedy byłam młodsza, to czasem właśnie przez innych ludzi czułam się gorsza, inna. Dziś młodzi ludzie uważają to za totalny obciach. A jaki w tym obciach? Faceci mówią dziewczyną i dają do zrozumienia, że jak się nie dają żadnemu to są staroświeckie i cnotliwe. A potem jak taka nastolatka traci cnotę i za kilka lat, gdy chce się poważnie związać to okazuję się, że partner źle patrzy na to, że za młodu się puściła. Ja akurat nie dałam się ponieść tym głupim opinią, bo mam swoje zasady i jak coś mi się nie podoba, to choćby inni mówili, że to jest normalne i ok, nie dam się przekonać. Dziś młode dziewczyny takie 16 czy 18 są, co tu dużo mówić " głupie" ( choć nie wszystkie) i wystarczy jedna sugestia takiego "gówniarza" ( bo tacy niestety są niedorośnięci chłopcy, którzy chcą mieć, za młodu dużo lasek, ale do stałego związku w przyszłości chcą oczywiście porządnej, najlepiej dziewicy) czy opinia koleżanek, że wszystkie już to przerabiały, a dziewczyna jest w stanie zrobić coś wbrew sobie.
Nie dziwię Ci się, że zatraciłeś gdzieś swoje ideały, które miałeś. Ja sama wiele razy się wahałam czy robię, aby dobrze, czy to naprawdę jest po coś. Teraz z perspektywy czasu wiem, że tak. Jestem przekonana że wciąż ktoś wyjątkowy na mnie czeka, ktoś kto będzie tylko dla mnie, a ja dla niego i nie będę wtedy miała żadnych wątpliwości żeby powiedzieć, że było warto czekać. Tobie życzę tego samego, bo wiem, że pewnie to co przeżyłeś czegoś cię nauczyło, przede wszystkim szacunku do siebie i do innych kobiet, które tak jak ty gdzieś po drodze zatraciły swoje ideały.
seksik80 (Użytkownik)
Szeregowiec
Posty: 3
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Napisz do moderatora   Loguj się Loguj się  
 
Ostatnio edytowany: 2009-04-26 14:09 przez seksik80.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#57
Odp.:Kiedy iść z facetem do łóżka? piątek, 01 maj 2009 05:15 Karma: 0  
Jezu, chyba ktoś sie zagubił w toku myślenia...
Ja juz przestałam wierzyć w związki idealne. Jesteśmy tylko ludźmi.
Najbardziej przykre jest to, że oba moje związki wydawały się być idealnymi a trwały dość długo /10 i 6 lat/
W sumie obecnie jestem sama i prawdę powiedziawszy dobrze mi z tym, bo przestałam się łudzić.
nicola19856 (Użytkownik)
Szeregowiec
Posty: 1
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Napisz do moderatora   Loguj się Loguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#71
Odp.:Kiedy iść z facetem do łóżka? wtorek, 02 marzec 2010 14:10 Karma: 0  
kiedy macie do siebie zaufanie i pociag seksualny.przeciez to jest dla ludzi prawda
marta15156 (Użytkownik)
Szeregowiec
Posty: 2
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Napisz do moderatora   Loguj się Loguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
Idź do góry Odpowiedz
Pobierz nagłówki ostatnich postów.